• Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości – czym jest, jak się objawia i czy można je wyleczyć?

Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości – czym jest, jak się objawia i czy można je wyleczyć?

2015-04-23 \\ Psychologia \\

To jedno z najbardziej tajemniczych zaburzeń osobowości, które twórcy chętnie przedstawiają w książkach, filmach czy serialach. Odkładając jednak fikcyjne opowieści na bok zastanówmy się, co naprawdę powoduje to zaburzenie, jakie są jego objawy oraz co oznaczają one dla chorego i jego najbliższych.

Zaburzenia dysocjacyjne funkcjonują w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 pod kodem F44 i są jednym z problemów zdrowotnych, nad którego przyczynami i faktycznymi objawami głowią się psychiatrzy na całym świecie. Być może to właśnie ze względu na pewną tajemniczość i nie do końca poznane przyczyny oraz przebieg zaburzenia wciąż fascynuje ono coraz to nowe rzesza twórców i odbiorców kultury, dzięki czemu jest też coraz bardziej popularyzowane. Obecnie szacuje się, że największa ilość osób dotkniętych tym zaburzeniem zamieszkuje tereny Stanów Zjednoczonych. Przypadłość ma również częściej dotykać kobiety niż mężczyzn.

 

Tajemnicze objawy zaburzenia

Dysocjacyjne zaburzenie tożsamości polega na występowaniu co najmniej dwóch osobowości u jednej osoby. Najsławniejsze przypadki tego zaburzenia odnotowane w literaturze medycznej mówią jednak o co najmniej kilkunastu lub, jak w przypadku Billy’ego Milligana, który był chyba najsłynniejszą zmagającą się z tym zaburzeniem postacią na świecie, z aż 24 zupełnie różnymi od siebie osobowościami.
Dysocjacyjne zaburzenie osobowości to jedno z zakłóceń dysocjacyjnych, polegających na pewnego rodzaju rozszczepieniu osobowości. Zaburzenie to jest jednak o tyle ciekawe, że w jego ramach mogą występować całkowicie inne osobowości, które przejawiają nie tylko różne od siebie wzorce zachowań, ale każda z osobowości może mieć nawet zupełnie odrębną tożsamość i wspomnienia. Co więcej, poszczególne osobowości zwykle nie wiedzą też o swoim wzajemnym istnieniu, choć przy większej liczbie tożsamości istnieje większe prawdopodobieństwo, że jedne mogą wiedzieć o istnieniu drugich, a nawet wpływać na siebie nawzajem czy sobie pomagać.  

 

Przyczyny dysocjacyjnego zaburzenia osobowości

Choć jednoznaczna przyczyna tego typu zaburzeń nie została do końca poznana, specjaliści sądzą, że to swoiste rozdzielenie osobowości powstaje jako mechanizm obronny przed traumą, z którą dana osoba nie jest w stanie sobie poradzić. Z tego względu na zaburzenie dysocjacyjne najczęściej cierpią osoby, które w dzieciństwie miały styczność z traumami związanymi z seksualnością (np. molestowanie seksualne, gwałt), śmiercią (kilka śmierci w rodzinie, śmierć bliskiej osoby) lub obrazem wojny (PTSD).  Dysocjacja ma być u tych osób ich sposobem ochrony osobowości pierwotnej przed traumą, z którą nie umieją poradzić sobie w inny sposób, niż wykształcając w sobie jedną lub kilka „osób” najczęściej zupełnie różnych od osobowości pierwotnej, czyli posiadających przymioty, które pozwolą na poradzenie sobie z traumą (np. osoba cicha i zamknięta w sobie tworzy osobowość ekstrawertyczną i głośną).

 

Leczenie zaburzenia

Zaburzenie dysocjacyjne leczy się zwykle za pomocą psychoterapii bazującej na różnych metodach, połączonej ze wspomaganiem farmakologicznym. Dzięki zrozumieniu i ustabilizowaniu stanu pacjenta, można uzyskać bardzo dobre wyniki terapii. Podczas leczenia pacjent uczy się kontrolować swoje osobowości, a także rozpoznawania momentu „przechodzenia” jednej osobowości w inne. Praca nad zaburzeniem dysocjacyjnym zmniejsza ryzyko dalszego rozdzielania osobowości przez pacjenta i pozwala mu na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
Niektórzy zauważają również, że objawy dysocjacyjnego zaburzenia osobowości, zwłaszcza w cięższych przypadkach, których leczenie trwa latami, odnosi lepsze rezultaty, gdy wspomagane jest leczeniem kwestii duchowych, takich jak np. nieprzebaczenie osobom, które skrzywdziły pacjenta. W takich przypadkach, osobom z tym zaburzeniem zaleca się także korzystanie nie tylko z pomocy lekarza psychiatry lub terapeuty, ale zasięgnięcie rady u osób duchownych, zwłaszcza, jeśli pacjent jest osobą religijną. Bywa też, że lekarze psychiatrzy kierują niektórych pacjentów do duchownych, którzy nie tylko udzielają im pomocy w ramach posługi sakramentalnej, ale starają się też zbadać, czy osoby nie są poddane działaniu sił nadprzyrodzonych (opętania, dręczenia itp.).

 

Zaburzenie dysocjacyjne a jego obraz medialny

Jako że opisywane zaburzenie jest intrygujące i nieco tajemnicze, często bywa przedmiotem zainteresowania artystów oraz ludzi tworzących media. Z osób cierpiących na zaburzenie dysocjacyjne  robi się niekiedy bohaterów popularnych filmów i seriali. Ostatnimi czasy, dysocjacyjne zaburzenie osobowości znów miało okazję „zaistnieć w mediach” za sprawą wspomnianej już powyżej historii cierpiącego na nie Amerykanina Billy’ego Milligana, czyli człowieka o aż dwudziestu czterech zupełnie różnych osobowościach, które miały nie tylko odrębne cechy i wspomnienia, ale także wiele innych odmiennych od siebie aspektów, jak chociażby wiek, płeć (choć wykształcanie osobowości innej płci jest akurat u osób cierpiących na to zaburzenie dość częste), akcent, zainteresowania, pochodzenie czy nawet światopogląd oraz wyznawaną religię. To swoiste „odżycie” tego przypadku medycznego w mediach spowodowane zostało powstającym obecnie filmem pt. „The Crowded Room” opartym na historii Milligana, w którego rolę ma wcielić się Leonardo DiCaprio. Można zatem mniemać, że, wraz z premierą obrazu, o zaburzeniu tym będzie w mediach jeszcze głośniej niż zazwyczaj.

 

Katarzyna Rydz