• Szum w uszach – skąd się bierze?

Szum w uszach – skąd się bierze?

2015-05-26 \\ Choroby i dolegliwości \\

Szumy uszne zakłócają normalne funkcjonowanie, uniemożliwiają odpoczynek i doprowadzają do napięcia nerwowego. Jak sobie z nimi radzić?

Szumy uszne nie są wywoływane przez żadne dźwięki i nie mają wpływu na stan słuchu. Jest to zjawisko akustyczne słyszane tylko przez osobę, której dotyczy. Sprawia, że człowiek nie jest w stanie odpocząć, zasnąć i pracować. Wielu osobom towarzyszy strach, który bierze się z przeświadczenia, że szumy są zaczątkiem ciężkiej choroby głowy – osoby te zmuszone są do zażywania środków psychotropowych, by poradzić sobie z lękiem.


Przyczyny

Prawie każdy człowiek doświadcza okresowego dzwonienia w uszach i zazwyczaj jest ono chwilowe i niedokuczliwe. Jednak kiedy szumy zaczynają się utrzymywać dłużej, budzą niepokój. Za pojawienie się szumów mogą odpowiadać poważne schorzenia w obrębie narządu słuchu, np. nerwiaki nerwu słuchowego czy odkładanie się w uchu środkowym nietypowej tkanki kostnej, niewydolność trąbek słuchowych, a także przewlekłe ropne zapalenia ucha środkowego. Szumy uszne powstają także w wyniku zatkania ucha wewnętrznego woskowiną lub ciałem obcym. Pojawiają się także po długotrwałym hałasie (maszyny, koncerty, itd.).

Szumy uszne wywołane są także przez:

  • nadczynność tarczycy,
  • niską krzepliwość krwi,
  • nadużywanie leków,
  • miażdżycę,
  • silny stres.


Leczenie

Najprostszym sposobem leczenia jest habituacja, czyli przyzwyczajenie. Mózg człowieka jest tak plastyczny, że może nauczyć się ignorować szum w uszach – tak jak np. mieszkańcy osiedla przy lotnisku czy dworcu kolejowym po pewnym czasie przyzwyczajają się do hałasu i są w stanie normalnie zasypiać.

Wiele jest metod terapii, jednak nie istnieje jeden, który byłby skuteczny i właściwy przy każdym rodzaju szumu usznego.  Lekarze zalecają jednak, aby niezależnie od rodzaju szumu, unikać ciszy, ponieważ wtedy szumy stają się jeszcze głośniejsze. Kładąc się spać możemy postawić obok łóżka cicho grające radio, które pomoże nam zagłuszyć dźwięki w naszej głowie.

Do zagłuszania szumu używa się także generatorów szumu szerokopasmowego, które emitują tzw. biały szum, tak cichy, że nie jest w stanie zagłuszyć innych dźwięków ani nie jest słyszalny przez otoczenie. Biały szum „uczy” nasze ośrodki słuchu przyzwyczajać się do przeszkadzających dźwięków. Osoba cierpiąca na szumy uszne nosi taki generator przez 8 godzin na dobę, podobnie jak aparat słuchowy.  W czasie tej terapii konieczne są wizyty kontrolne u lekarza. Nie trzeba się zrażać tym, że nie widać od razu efektów – pierwsze z nich pojawiają się dopiero po kilkunastu tygodniach terapii, ale są bardzo zadowalające.