• Dlaczego in-vitro budzi kontrowersje?

Dlaczego in-vitro budzi kontrowersje?

2018-02-15 \\ Choroby i dolegliwości \\

Dwudzieste pierwsze stulecie obfituje w nowoczesne technologie, dzięki którym maluch może przyjść na świat niekoniecznie w sposób naturalny. To zjawisko niezwykle kontrowersyjne. Dowiedzmy się, na czym polega in-vitro i dlaczego wywołuje aż takie poruszenie.

Rozmnażanie jako proces życiowy

Rozmnażanie to jeden z podstawowych procesów życiowych. Procesy życiowe, które sprawnie działają i współdziałają, sprawiają, że organizmy żywe funkcjonują. Do procesów tych oprócz rozmnażania należą: oddychanie, krążenie, odżywianie, wydalanie, wrażliwość, wydzielanie oraz ruch. Rozmnażanie polega na reprodukcji organizmów. Jedne organizmy umierają, inne w wyniku reprodukcji się rodzą. Dzięki temu gatunek może przetrwać.

 

Zapłodnienie jako początek życia

Zapłodnienie to zjawisko, które zapoczątkowuje życie. Polega ono na tym, że komórka jajowa łączy się z komórką plemnikową. Dwie komórki tworzą jedną, określaną jako zygota. Zygota z kolei w wyniku podziałów tworzy zarodek, a ten ostatecznie tworzy płód.

 

Zapłodnienie naturalne a zapłodnienie in-vitro

Przeważnie do zapłodnienia dochodzi w sposób naturalny. A więc żeńska gameta łączy się z męską gametą, w wyniku czego wzrasta i rozwija się nowy organizm. Bezpłodność lub obniżona płodność uniemożliwia jednak danej osobie poczęcie nowego osobnika. W tym wypadku z pomocą przychodzi odkrycie dwudziestego stulecia - in-vitro. O ile zapłodnienie naturalne zachodzi w drogach rodnych kobiety, o tyle zapłodnienie in-vitro zachodzi poza nimi, w laboratorium. Od kobiety pobiera się jajeczka i zapładnia się je plemnikami. Stwarza się dla takich zygot dogodne warunki, a gdy już zarodki odpowiednio się wykształcą, dokonuje się implantacji do macicy, gdzie dalej wzrastają i rozwijają się.

 

Gdy obszar techniki wkracza w obszar natury

W przypadku in-vitro obszar techniki ewidentnie wkracza w obszar natury. Jeżeli technika pomaga w życiu, to się tego nie krytykuje. In-vitro wydaje się, że pomaga, bo przecież umożliwia coś uniemożliwionego przez różne dolegliwości. Mimo wszystko obrońcy życia ten rodzaj techniki krytykują.

 

Kontrowersyjne in-vitro

Obrońcy życia krytykują in-vitro z jednego względu. Otóż uznają oni, iż życie trwa od poczęcia do śmierci. Jeżeli zaś zapładnia się komórki jajowe, to wykorzystuje się tylko niektóre, a pozostałe zostają zamrożone i niemal w stu procentach nie zostaną już wykorzystane. To sprawia, że takie osoby nigdy się nie narodzą. I właśnie wokół tego zagadnienia ogniskują się kontrowersje. Należy jednak zaznaczyć, iż nie krytykuje się przy tym osób urodzonych przy pomocy metody in-vitro. Darzy się je takim samym szacunkiem jak osoby urodzone w sposób naturalny. Krytyka in-vitro dotyczy tylko i wyłącznie samej metody.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz na portalu Babyboom